W Stanach popularność Twittera rośnie praktycznie z dnia na dzień. Także w branży finansowej. Dwa amerykańskie blogi poświęcone komunikacji w finansach pokusiły się już o podsumowania tego, jak twitter jest wykorzystywany przez banki. Warto się temu przyjrzeć, bo może to być źródło niezwykle ciekawych inspiracji dla wszystkich instytucji finansowych w Polsce.
The Financial Brand pisze o tym, jak szybko twitter przyjął się wśród instytucji finansowych USA. To, na co zwróciliśmy szczególną uwagę, to fakt, że twitter wykorzystywany jest bardzo różnie. Jedni piszą tylko o ofercie, inni poruszają ważne dla Klientów kwestie związane z obsługą Klientów i pomocą. Część firm komunikuje się tylko jednostronnie, a część nie boi się wchodzić w dialog z użytkownikami. Najważniejszy wniosek jaki z tego płynie jest jeden - firmy budują swoją pozycję, bo wiedzą, że kiedyś może im być potrzebne i będzie wtedy za późno, żeby ją zbudować. Ważny jest też efekt pierwszeństwa. O tych, którzy rozpoczęli takie działania piszą wszyscy, o tych, którzy będą piąci bądź dziesiąci nie napisze nikt.
Ciekawe badanie zostało opublikowane na blogu FinTech Marketing prowadzonym przez agencję PR William Mills wyspecjalizowanym w public relations instytucji finansowych (jest to jedna z kilku firm, które inspirowały nas przy tworzeniu Ciszewski Financial Communications) . W badaniu przeanalizowane zostało 1176 "twitów" napisanych przez 63 instytucje finansowe od 1 do 31 marca. Wyniki dają sporo ciekawych danych dotyczących różnych aspektów korzystania z tweettera. Potwierdzają one generalną tezę, że nikt nie chce ryzykować nieobecności na twitterze, ale nie wszyscy jeszcze wiedzą do końca, co chcą przez niego osiągnąć.
Aktualności
05.06.09 Twitter w branży finansowej - badania i analizy
