Do końca roku aż sześć zagranicznych firm może zadebiutować na warszawskiej giełdzie. Najbardziej stołecznym parkietem zainteresowane są cztery spożywcze holdingi z Ukrainy. Jest to w dużej mierze następstwo dwuletniej obecności przedstawicieli GPW w Kijowie. Wschód to jednak nie jedyny kierunek promowania giełdy za granicą. W Czechach i na Słowacji chcemy wykorzystać słabość tamtejszych rynków kapitałowych – mówi prezes warszawskiej giełdy Ludwik Sobolewski. Poza głównym rynkiem, również NewConnect może poszerzyć się o kolejne firmy z zagranicy. Debiut planuje czeski producent materiałów budowlanych oraz fundusz inwestujący w produkcję filmów.
Obecnie na głównym rynku notowane są 23 zagraniczne spółki, których łączna kapitalizacja wynosi blisko 290 mld złotych. Dodatkowo na NewConnect są już obecne dwie spółki z Czech.
Więcej w tym temacie w dzienniku Parkiet oraz na stronie parkiet.com.
