Forbes.pl 13 maja opublikował na swoich stronach artykuł analizujący sytuację ekonomiczną klubu piłkarskiego Liverpool, którego długi sięgają 240 mln funtów.
Obecni właściciele, amerykanie Tom Hicks i George Gillet, zapowiedzieli sprzedaż „The Reds” już w połowie kwietnia. Według doniesień Forbes.com, zgłosił się już pierwszy zainteresowany inwestor, pochodzący z Chin założyciel notowanej na rynku Nasdaq firmy internetowej The9 – Zhu Jun. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że właścicielami największych klubów są inwestorzy z Rosji czy Zatoki Perskiej. Kapitał chiński byłby jednak zupełną nowością.
Póki co, kością niezgody w negocjacjach jest cena. W marcu 2007 r. Amerykanie kupili drużynę za ponad 200 mln funtów. Według najnowszego rankingu amerykańskiego "Forbesa" najbardziej wartościowych (finansowo) klubów piłkarskich, Liverpool wyceniany jest zaledwie na 500 mln funtów, natomiast doradca transakcji, bank Barclays Capital, spodziewa się pozyskać za niego aż 800 mln funtów.
Wcześniej pojawiła się także oferta ze strony funduszu private equity Rhone Group, który za 40-proc. pakiet akcji zaproponował zaledwie 118,5 mln funtów. Amerykanie bez wahania ją odrzucili, ale i propozycja Zhu jest podobno znacznie niższa zarówno od wyceny przygotowanej przez Barclays, jak i "Forbesa".
więcej na: http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/chinskie-trampki-pilkarzy-liverpoolu,4076,1
Obecni właściciele, amerykanie Tom Hicks i George Gillet, zapowiedzieli sprzedaż „The Reds” już w połowie kwietnia. Według doniesień Forbes.com, zgłosił się już pierwszy zainteresowany inwestor, pochodzący z Chin założyciel notowanej na rynku Nasdaq firmy internetowej The9 – Zhu Jun. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że właścicielami największych klubów są inwestorzy z Rosji czy Zatoki Perskiej. Kapitał chiński byłby jednak zupełną nowością.
Póki co, kością niezgody w negocjacjach jest cena. W marcu 2007 r. Amerykanie kupili drużynę za ponad 200 mln funtów. Według najnowszego rankingu amerykańskiego "Forbesa" najbardziej wartościowych (finansowo) klubów piłkarskich, Liverpool wyceniany jest zaledwie na 500 mln funtów, natomiast doradca transakcji, bank Barclays Capital, spodziewa się pozyskać za niego aż 800 mln funtów.
Wcześniej pojawiła się także oferta ze strony funduszu private equity Rhone Group, który za 40-proc. pakiet akcji zaproponował zaledwie 118,5 mln funtów. Amerykanie bez wahania ją odrzucili, ale i propozycja Zhu jest podobno znacznie niższa zarówno od wyceny przygotowanej przez Barclays, jak i "Forbesa".
więcej na: http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/chinskie-trampki-pilkarzy-liverpoolu,4076,1
