W artykule Tomasza Pruska z Gazety Wyborczej czytamy dziś, że zainteresowanie akcjami PZU jest olbrzymie. Od pierwszych godzin składania zapisów na PZU inwestorzy pojawili się w biurach maklerskich i w banku PKO BP. Ponieważ część chętnych stawia pierwsze kroki na giełdzie i musi otworzyć rachunek inwestycyjny, tworzyły się nawet kolejki.
W niektórych oddziałach PKO BP od rana pojawiły się niewielkie kolejki. Tak było np. w warszawskiej centrali banku na ul. Puławskiej. Można było zauważyć starsze osoby wypytujące o PZU.
Na akcje PZU inwestorzy mogą zapisywać się nie tylko w 179 oddziałach PKO BP, ale także w sieci punktów obsługi klienta (POK) należących do 24 biur maklerskich. W sumie w 1280 miejscach. Jeśli mają już otwarty rachunek inwestycyjny, wystarczy, że złożą zapis przez internet czy telefonicznie. Ale wielu potencjalnych inwestorów po raz pierwszy w życiu chce kupić akcje - i musi otworzyć rachunek. Ilu takich będzie? Nie wiadomo, ale w zeszłym roku z 60 tys. chętnych na PGE aż
ok. 15 tysięcy było żółtodziobami.
Decyzję dotyczącą inwestowania w akcje PZU trzeba podejmować stosunkowo szybko. Zapisy dla drobnych inwestorów skończą się w środę 28 kwietnia o godz. 16.
