Jedynie co 12. ankietowany zamierza w tym roku zaciągnąć kredyt w banku – alarmuje na swoich dzisiejszych łamach Rzeczpospolita.
Zaledwie 8 proc. Polaków chce w 2010 roku wziąć bankowy kredyt. To tylko o 2 pkt. proc. więcej niż rok temu – wynika z sondażu GfK Polonia wykonanego na zlecenie gazety.
- Pogorszenie sytuacji na rynku pracy wywołane światowym kryzysem spowodowało, że Polacy ostrożniej podchodzą do kredytów. Żeby podejmować decyzję o zaciągnięciu długu, trzeba wierzyć, że nasze dochody będą się poprawiać, a w momencie gdy skończył się boom na rynku pracy, wiele osób zweryfikowało swoje plany – komentuje w Rzeczpospolitej Jacek Wiśniewski, ekonomista Raiffeisen Banku.
Z badań GfK Polonia wynika też, że w grupie osób zdecydowanych na kredyt, 47 proc. myśli o kredycie gotówkowym, 18 proc. ratalnym a jedynie 14 proc. zdecydowanych jest na kredyt mieszkaniowy.
Sondaż pokazuje także stopień zadłużenia społeczeństwa. Obecnie co 4. Polak jest zobowiązany do spłacania jakiegokolwiek kredytu. Blisko połowa w tej grupie badanych ma zaciągniętą pożyczkę gotówkową. - Można przypuszczać, że relatywnie duży odsetek osób, które deklarują chęć zaciągnięcia kredytu, stanowią ci, którzy spłacają bankowe pożyczki np. gotówkowe czy ratalne. Natomiast nowych klientów kredytów jest niewielu - twierdzi Piotr Siciak z firmy doradczej Deloitte.
Według stanu na grudzień 2009 roku, polskie gospodarstwa domowe spłacają zobowiązania finansowe równowartości 420,5 mld złotych, z czego 221,5 mld zł stanowiły kredyty zaciągnięte na zakup nieruchomości.
