Bezpłatne studia w Polsce to fikcja - tak wynika z diagnozy przygotowanej przez Ernst & Young i Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową na zlecenie ministerstwa edukacji narodowej. Ponad 60 proc. studentów płaci za studia z własnej kieszeni, a ponad 70 proc. uczelni w Polsce to instytucje niepubliczne, czytamy w Gazecie Wyborczej.
Problemem jest również niska jakość kształcenia, na najbardziej popularnych w Polsce kierunkach (prawo, handel, nauki społeczne, nauki pedagogiczne) studiuje ponad połowa wszystkich studentów, co zdaniem autorów raportu wyklucza wysoką jakość kształcenia. Dodatkowym problemem jest również fakt, że uczelnie niepubliczne nie mają stałej kadry naukowej i blisko dwie trzecie profesorów pracuje na co najmniej trzech etatach. Ale czy instytucje edukacyjne są skazane na finansowanie ze strony państwa albo studentów? W Stanach Zjednoczonych coraz bardziej popularnym obszarem inwestycji dla funduszów private equity jest właśnie sektor edukacyjny - korzyści z takiej współpracy są obopólne zarówno dla funduszy, jak i instytucji edukacyjnych. Przykładem takiej transakcji jest ostatnie wyjście z transakcji firmy Riverside, która kilka lat temu zainwestowała w amerykańską uczelnię ATI. Przy wsparciu Riverside uczelnia rozwinęła sieć swoich ośrodków z 8 do 23 i zwiększyła liczbę studentów z 2 tys. do 15,5 tys.
Problemem jest również niska jakość kształcenia, na najbardziej popularnych w Polsce kierunkach (prawo, handel, nauki społeczne, nauki pedagogiczne) studiuje ponad połowa wszystkich studentów, co zdaniem autorów raportu wyklucza wysoką jakość kształcenia. Dodatkowym problemem jest również fakt, że uczelnie niepubliczne nie mają stałej kadry naukowej i blisko dwie trzecie profesorów pracuje na co najmniej trzech etatach. Ale czy instytucje edukacyjne są skazane na finansowanie ze strony państwa albo studentów? W Stanach Zjednoczonych coraz bardziej popularnym obszarem inwestycji dla funduszów private equity jest właśnie sektor edukacyjny - korzyści z takiej współpracy są obopólne zarówno dla funduszy, jak i instytucji edukacyjnych. Przykładem takiej transakcji jest ostatnie wyjście z transakcji firmy Riverside, która kilka lat temu zainwestowała w amerykańską uczelnię ATI. Przy wsparciu Riverside uczelnia rozwinęła sieć swoich ośrodków z 8 do 23 i zwiększyła liczbę studentów z 2 tys. do 15,5 tys.
