Prasa donosi, że wczoraj tj. wtorek 5 stycznia br. Rząd przyjął projekt ustawy, która ma wzmocnić ochronę konsumentów przed kredytowymi haczykami. Oczywiście ta wspaniałomyślność podyktowana jest obowiązkiem, jaki nakłada UE n państwa członkowskie, która w zeszłym roku przyjęła dyrektywę o kredycie konsumenckim.
Maciek Samcik w swoim komentarzu na portalu Wyborcza.biz zwraca uwagę na fakt, że nareszcie będzie można porównać ze sobą kredyty, bo formularz wyliczający koszty będzie miał jeden konkretny standard, dzięki czemu trudniej będzie konsumenta wprowadzić w błąd. Ma to jednak i negatywne konsekwencje, ponieważ wzory formularzy są długie i skomplikowane, przez co mogą okazać się nieczytelne i niezrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy.
Czyżby nastał zmierzch ery telewizyjnych reklam z drwalami, śpiewającymi góralami i celebrytami w luksusowych samochodach? A może jest to dobry czas na rzetelną komunikację i public relations.
Więcej informacji na powyższy temat znajduje się w drukowanym wydaniu Gazety Wyborczej z dnia 6 stycznia, w artykule Niny Hałabuz Wreszcie kredyty bez haczyków? Nastała nowa era lub na portalu Wyborcza.biz i komentarzu Macieja Samcika.
Aktualności
06.01 Rąbiący drwale czy rzetelna informacja
