Ostatni rok pokazał, że - wbrew obawom wielu ekonomistów – kilkuletnia recesja na wzór tej z lat 30. ubiegłego stulecia w Stanach Zjednoczonych nie grozi światu – pisze Danuta Walewska w Rzeczpospolitej.
Paradoksalnie, odbicie się rynków finansowych wygląda bardziej okazale przez kryzys jaki panował przez długi czas na Zachodzie. – Zaufanie zostało przywrócone, banki i inne instytucje finansowe są na ogół znów zyskowne – twierdzi ekonomista prof. Stanisław Gomułka.
Trudności z jakimi borykały się państwa zachodnie utorowały drogę do gospodarczej dominacji Azji. Największy gracz tego regionu - Chiny (w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy gospodarka Chin prześcignie Japonię) ma wyjątkowo świetlane perspektywy rozwoju, a rok 2010 może być dla niego o wiele lepszy niż poprzedni.
W Europie liderem będzie Polska. O naszym wzroście gospodarczym (szacowanym na 2,4 proc.) premier Donald Tusk mówi „znak jakości”. I rzeczywiście, w nadchodzącym 2010 roku tylko Słowacja będzie w stanie dotrzymać nam kroku, której prognozy przewidują 1,5 proc. wzrost.
Mamy więc powody do radowania się tego Sylwestra, czego sobie wszystkim życzymy!
Aktualności
31.12 Dobry rok 2009
