Jak wynika z projektu przyszłorocznego budżetu, dług publiczny na koniec przyszłego roku będzie wynosił 19 300 zł na głowę przeciętnego Kowalskiego. To prawie dwa razy więcej niż jego prywatne zobowiązania.
Wysoki dług publiczny w Polsce to potężne obciążenie zarówno dla gospodarki, jak i dla sprawnego funkcjonowania państwa. W ramach kosztów jego obsługi, Ministerstwo Finansów zamierza w przyszłym roku zapłacić instytucjom finansowym 35 mld zł z naszych podatków. Skutkuje to mniejszą ilością pieniędzy m.in. na obronę narodową, pomoc społeczną, szkolnictwo wyższe czy wymiar sprawiedliwości. Natomiast gdyby nie dług publiczny, w kieszeni przeciętnego pracownika sektora pozarolniczego zostałoby 2,5 tys. zł.
Więcej w „Pulsie Biznesu”.
Wysoki dług publiczny w Polsce to potężne obciążenie zarówno dla gospodarki, jak i dla sprawnego funkcjonowania państwa. W ramach kosztów jego obsługi, Ministerstwo Finansów zamierza w przyszłym roku zapłacić instytucjom finansowym 35 mld zł z naszych podatków. Skutkuje to mniejszą ilością pieniędzy m.in. na obronę narodową, pomoc społeczną, szkolnictwo wyższe czy wymiar sprawiedliwości. Natomiast gdyby nie dług publiczny, w kieszeni przeciętnego pracownika sektora pozarolniczego zostałoby 2,5 tys. zł.
Więcej w „Pulsie Biznesu”.
